Rapportal Polskiego Podziemia: Wywiad z Migotem

1371591_657824384239632_268170239_n

Przed Wami kolejny 59. odcinek „Rapportal Polskiego Podziemia„. Tym razem FentFTrozmawiał z Migotem, raperem z warszawskiego Ursusa, który należał do kilku zespołów tj.: WM (Wiele Możliwości), PK89 (Pokolenie 89) czy WPS (W Potoku Słów). Obecnie przygotowują swoją solową płytę, pt. „Prawda ma swoją cenę”.

Siemanko. Dzięki za przyjęcie zaproszenia do kolejnego odcinka z cyklu „Rapportal Polskiego Podziemia”. Czy na wstępie mógłbyś powiedzieć coś o sobie?
Migot: Siemasz! Przyjemność po mojej stronie, haha :). Ale tak naprawdę, to ja jedynie mogę podziękować Tobie za zainteresowanie się moją osobą i poświęcenie swojego czasu na rozmowę ze mną o mojej działalności ;). Co mogę powiedzieć o sobie? Hmm… ciężkie pytanie, gdyż lepiej odpowiadać mi na pytania, ale tak pokrótce. Jestem normalnym chłopakiem z Warszawy, mam plany i postawione cele. Jak każdy człowiek, staram się je realizować i dążyć do nich za wszelką cenę, lecz nie po trupach… Pracuję, a w wolnej chwili poświęcam czas dla przyjaciół, rodziny, czy swojej pasji.

Działalność artystyczną rozpoczął na przełomie 2004 – 2005 roku” – jest to pierwsze zdanie rozpoczynające opis Twojej osoby na fp – MIGOT. Co pociągnęło Cię w stronę rapu w tamtym okresie?
Migot: Tak naprawdę nie wiem :). To wyszło samo z siebie, zafascynowała mnie kultura Hip-Hop, a najbardziej muzyka „rap”. Pamiętam jeszcze pierwszą kasetę Liroya. Byłem gówniarzem, nie rozumiałem jego słów ale pamiętam, że miałem świetny ubaw, kiedy np. słyszałem słowa takie jak: „morze gorące jak pizda” haha. :). Nie pamiętam nawet skąd ja dorwałem tą kasetę. Ogólnie moja siostra słuchała dużo rapu: Eminem, Morwa, WYP3, Borixon, itp. Wkręciłem się w te rytmy. Fascynowało mnie to, jak już zdążyłem podkreślić powyżej. W pewnym okresie swojego życia, a była to chyba podstawówka, postanowiłem pisać teksty sam i rapować je, nagrywając na kasetę w boomboxie. Później się to rozwinęło bardziej i zajafka powiększała się, jak i pomysły, ale to tak jak u każdego :). Jakby na to nie patrzeć, każdy ma podobną historię swoich początków związanych z rapem, czy kulturą Hip-Hop.

A czy byłeś/jesteś do tej pory wciągnięty w inne odłamy kultury, jak graffiti, b-boy’ing, Dj’ing?
Migot: Kiedyś tagowałem się na murach i próbowałem coś z graffiti, ale nie wkręciłem się w to zbytnio… co do reszty nie próbowałem i nikt nie próbował mnie w to wciągnąć.

Co jest w tej kulturze takiego niesamowitego, że poświęcamy jej swój czas, swoje pieniądze, nerwy?
Migot: Wiesz co… nie wiem, haha! 🙂 To wypływa tak po prostu, albo coś Cię kręci albo nie. W Hip-Hopie jest wszystko prawdziwe, nie ma tu miejsca na fałsz, każdy daje coś od siebie i dąży do osiągnięcia celu za wszelką cenę. Codziennie uczymy się czegoś nowego i rozwijamy swoje umiejętności. Niektórzy dochodzą do czegoś samodzielnie, a inni po znajomościach. Muzyka rap opowiada tak naprawdę o codzienności w życiu. Masz w niej wszystko: życie, pogląd, smutek, radość, czas na refleksje i założę się, że większość ludzi odnajdzie w tych słowach i muzyce wiele podobieństwa do siebie, swojej życiowej drogi… To wkręca tym bardziej, tak myślę… Poza tym w Polskiej kulturze hh jest ciężko o przebicie się i względy u odbiorcy. Myślę, że dlatego to tak nas to nakręca, bo każdy chce zrobić coś nadzwyczajnego, nowego, lepiej od kogoś i przede wszystkim samemu/ ej… Nie dyskryminując kobiet oczywiście 🙂 Właśnie! Fajne jest to, że udziela się w tej kulturze wiele kobiet! Większość z nich może uczyć nawet mężczyzn, haha! 🙂 To fajne uczucie kiedy możesz pogadać z dziewczyną o tej kulturze i powymieniać się swoimi poglądami. Tak naprawdę mógłbym się rozpisać w tej odpowiedzi na kilka stron ale kieruje się tym, że jeśli ktoś już przeczyta ten wywiad, będą to ludzie świadomi i wiem, że oni wiedzą o co chodzi w tym wszystkim i co ich/ nas nakręca w tym i czemu warto poświęcić aż tyle od siebie a większość na pewno powiedziałaby więcej w tym temacie niż ja i ujęła, to precyzyjniej.

Poprzednie pytania skierowałem do Ciebie, ponieważ nagrałeś utwór, pt. „Muzyka to mój half life”, w którym wylewasz swoją „wdzięczność muzyce” za wychowanie, za to, że poprostu masz pasję. Jak uczy życiowa mądrość: „człowiek bez pasji, to człowiek bez celu”. Ty jak sam stwierdziłeś masz plany, postawione cele, a rap pozwala Ci trwać w dążeniu do nich?
Migot: Tak! Muzyka to mój half life ale nie tylko rap, ogólnie jaram się muzyką, nowymi brzmieniami, poznaje je i otwieram się na nowości. Kiedyś np. nie ogarniałem heavy metalu i myślałem, że każdy tam tylko ryczy, hah! Dopiero kumpel z pracy wkręcił mnie w ten klimat i polubiłem te mocne brzmienia, gitary etc. i teraz wiem, że tam są słowa, haha! 🙂 Lubię ludzi, którzy mają pasję a nie siedzą bezczynnie, czy wyrabiają dziurę w kanapie dupą z piwem w ręku, przełączając kanał z kanału w tv… U mnie w domu mój telewizor stoi offline bo nie oglądam telewizji, to ogłupia… Odbiłem trochę od tematu… Rap otworzył przede mną wiele. Pokazałem wielu osobom, że potrafię coś zrobić samodzielnie, sklejać coraz lepsze słowa, wersy i układać z nich takie teksty i zaprezentować je na podkładzie muzycznym, jak i poznałem wiele osób z tej kultury, nie tylko raperów. Fajne jest to, że znam jakichś ludzi z mainstreamu i nie muszę jarać się fotkami z nimi ale mogę ustawić się z nimi normalnie na piwo, kawę czy cokolwiek i pogadać, nie tylko o muzyce ale i o życiu. Wiesz, im więcej doznaję w tym, tym bardziej mnie to nakręca. Pokazuje, że ten Kamil potrafi coś zrobić i dokonać w swoim życiu. Udowadniam coś innym, ale przede wszystkim sobie. Mam coś, czego nikt mi nie odbierze i coś poza życiem rodzinnym i pracą. „Jeżeli kilka osób twierdzi, że jesteś dobry to znaczy, że jesteś chujowy. Jeżeli kilka osób twierdzi, że jesteś chujowy, to znaczy, że jesteś dobry. Ale jeśli kilka osób mówi, że jesteś chujowy a kilka, że dobry to znaczy, że jesteś zajebisty„! Słowa 2Paca i tego sie trzymam 🙂 Niestety w życiu nie dogodzisz wszystkim czego byś nie robił, jak byś tego nie robił i jaką byś osobą nie był/a… niestety…

W owym kawałku gościnnie udzielił się niemiecki raper – Lector Fame. Jak doszło do współpracy między Wami?
Migot:
Lector Fame poznałem dzięki współpracy z Young Nara (przyjaciel Lector Fame), który jakiś czas zasilał szeregi Euro Streetz, a poznaliśmy się przez portal myspace jeśli dobrze pamiętam. A co do Lectora, zagadałem, przedstawiłem mu nagrywkę, pomysł i zgodził się na wspólny numer. Tak więc jest zajebistą osobą i otwartą na propozycję współpracy, ale też nie z bezpośrednio nieznaną osobą, gdyż oczywiście tutaj leci coś po znajomości…

Co ciekawe utwór „Muzyka to mój half life” pojawił się wcześniej na Youtube, lecz z gościnnym udziałem… reprezentanta Diil Gangu – Fuso.
Migot: Ten track nagrałem już dawno i on tak sobie leżał i leżał i czekał aż znajdę odpowiednią osobę na feat. Poza tym nie mam parcia na tracki. Zagadałem z Fuso i wbił swoje 16 groszy na ten numer, za co jestem mu dozgonnie wdzięczny. Moim zdaniem zrobiliśmy dobry numer, ale nie byłoby tego bez mojego przyjaciela Fleza, który zrobił kozacki bit! 🙂 Ogólnie w tym numerze miał pojawić się jeszcze WDZ, ale z przyczyn nakładu pracy w firmie i nie oszukujmy się każdy ma życie prywatne i chce odpocząć, nie udało się oficjalnie dokończyć również z nim tego numeru. Mam nadzieję, że zrobimy razem coś innego i pojawi się na moim albumie. Z Lectorem postanowiłem zrobić po prostu remix tego numeru z jego zwrotką, tak dla zajafki i tyle… 😉 Najważniejsza jest w tym zajafka, pasja do tego, musisz to czuć a nie robić coś na siłę…

Dość pozytywnie wypowiadasz się na temat rapu, raperów, całego środowiska. Czy masz tak, że czasami przerażają Cię osoby działające w tej kulturze? „W hip hopie jest wszystko prawdziwe, nie ma tu miejsca na fałsz” – to Twoje wcześniejsze słowa. Nie zastanawiałeś się czasami, że jest może ta druga strona medalu? Że jest to tylko „gra pozorów”?
Migot:
Wiesz co… niektóre osoby mnie przerażają swoim ego, strasznie gwiazdorzą i uderza im pseudo polska sława do głowy. Poznałem kilka takich osób, ale nie będę ich wymieniać z imienia i nazwiska czy ksywy, zostawię to dla siebie… ale szkoda… Możliwe, że jest jakaś gra pozorów albo i nie, ale nie wtajemniczam się w to, żyje swoim życiem, interesuje się tym co robię, a nie tym, co ktoś robi… Każdy działa na swój indywidualny sposób.

Niedawno wypuściłeś utwór „Ty i ja”, który pochodzi z albumu „Prawda ma swoją cenę”, nad którym obecnie pracujesz. Wydasz go własnym nakładem?
Migot: Tak, kawałek refleksyjny o miłości. Opowiada o pewnej dziewczynie, którą poznałem. Była kimś ważnym dla mnie i strasznie miłość uderzyła mi do głowy. Nie prędko można poznać na swojej drodze taką osobę. Miałem wiele kobiet w swoim życiu, ale ona przebijała je, miała wokół siebie taką aurę, wiesz… 🙂 Album będzie miał nazwę „Prawda ma swoją cenę”, ponieważ prawda dużo nas kosztuje a czasami płacimy za nią wielką cenę na każdy możliwy sposób. Kiedy wyjdzie nie wiem, robię ten album na spokojnie, jak już pisałem nie mam parcia na to a chce zrobić coś dobrze, przynajmniej staram się, robię to dla siebie, swoich przyjaciół, osób które mnie słuchają bądź lubią przesłuchać moje kawałki raz na jakiś czas, etc. Wydam to raczej własnym nakładem, ale może się to jeszcze różnie potoczyć. Mam plan 🙂

Jaka ta płyta będzie?
Migot: Płyta będzie opowiadać historię z mojego życia, moje uczucia, np. utwór „ty i ja” czy „half life”. Wrzucę na ten album wszytko to, co czuję, co myślę o wszystkim, mój własny pogląd na życie, itp. Bedzie to album refleksyjny, na pewno każdy doszuka się w tych utworach podobieństw u siebie. Zapewne tematyka, itd. będzie oklepana, ale opisze to przynajmniej po swojemu.

Pod koniec lipca rozpocząłeś ujęcia do klipu – „Każdy z nas”. Na jakim etapie jest jego powstawanie? Czy już nie ma o czym rozmawiać? 🙂
Migot:
Z klipem wyszła śmieszna sprawa, bo mój brat miał aparat, którym realizowaliśmy cokolwiek, no i został on skradziony za granicą na wakacjach i teraz nie mamy sprzętu, tego najważniejszego :). To nas spowolniło, ale też dało mi dużo do przemyślenia aby nie robić nic na szybkości, publikować i znowu czekać nie wiadomo ile. Teraz na pewno przygotuję jakoś w październiku materiał wideo razem z Fuso, co będzie promować w jakiś sposób mój album. Wiesz… dopóki nie będę miał większości na album, nie będę raczej realizować zbytnio wideo, chociaż nagrywam to ze swoją ekipą i montuję sam, co daje duże pole manewru i dużo więcej satysfakcji, bo robi się coś samemu od A do Z… nie mówię, wolę działać 🙂 Mogę jedynie szczerze przeprosić sponsora, który oczekuje na ten materiał wideo, a przez te komplikacje przedłuża się to wszystko…

Czy dążysz do tego, aby kiedyś wydać legala w którejś z większych wytwórni, czy raczej rap traktujesz jako zajawkę i nie chcesz wypływać na szersze wody?
Migot: Legal jest z pewnością marzeniem każdego rapera/ki i chciałbym kiedyś wydać legalnie album, nie ukrywam. Może się to uda a może nie, jest to dla mnie nieważne. Stawiam na zajafkę, a nie na hajs. Myślałem nawet o tym aby wydać album w jakiejś wytwórni, ale nie brać za niego kasy, mieć satysfakcję, że jest legalem ale to długo można by o tym gadać 🙂 Prędzej swoje dochody przeznaczyłbym na budowę studia, które mam z moim przyjacielem, czy na szczytny cel, niż wydawać to na głupoty. Na głupoty zarabiam ciężką pracą prawie codziennie 😉

Czym jest „WolfGang Brotherhood”?
Migot:
Wolf Gang Brotherhood jest firmą odzieżową, którą rozkręcam z dwoma moimi wspólnikami, a za razem przyjaciółmi. Mamy kilka projektów. Na razie budujemy plan działania, ale z pewnością ruszymy jeszcze z tym towarem przed końcem tego roku. Nie zapeszam 🙂

Dzięki za rozmowę do 59. odcinka „Rapportal Polskiego Podziemia”. Czy chciałbyś wysłać na koniec pozdrowienia? 🙂
Migot: Dzięki również, jest do dla mnie duży zaszczyt, że akurat ze mną chciałeś przeprowadzić ten wywiad, chociaż jest wiele innych osób i nawet lepszych ode mnie w undergroundzie, z którymi warto pogadać i poznać ich zdanie 😉 Super! Jaram się! To daje kopa! Pozdrawiam wszystkich fanów RapPortalu, ogólnie fanów rapu i ludzi świadomych! Jesteśmy tutaj aby się wspierać, a nie wzajemnie osądzać. Po coś ktoś tworzył tą kulturę w naszym kraju i nadal ją tworzymy! Pokój bracia i siostry! Bang!

Odwiedzajcie strony facebook:
MIGOT
RAPPORTAL
RAPPORTAL.POLSKIEGO.PODZIEMIA

Współpraca:
SECTOR.X, www.sectorx.pl, www.sectorshop.net
DIILSZOP, www.diilszop.com
Enclothes, www.enclothes.pl
Odwaga, www.odwaga.eu
PolskeeHitmanStreetwearCollection
RAPSTORY, rapstory.eu
NORMAshop
KLASYKshop, klasykshop.pl

Wspieramy:
kolorujeMY, kolorujemydzieciom.pl