Rapportal Polskiego Podziemia: Wywiad z Matysem

matys2

Wywiad z dnia 26.05.2012r.

Siemano Matys. Na początku powiedz czytelnikom od kiedy działasz w hip-hopie?
Matys
: Moje pierwsze teksty powstały około 2002 r. Łatwo policzyć, że właśnie mija 10 lat od kiedy zacząłem swoją przygodę z rapem. „Czas leci, jak wózki w gierkach” jak nawinął Brx.

Współtworzysz duet z innym białostockim raperem Sebsem. Wasza jedyna płyta w duecie ukazała się w 2004 roku i nosiła tytuł „Sens marzeń w rapie”. Jak z perspektywy tego czasu oceniasz tamte nagrywki?
Matys: To były zajebiste czasy, kiedy zajawka rosła w nas z dnia na dzień. Całą płytę nagraliśmy w spartańskich warunkach u mnie w pokoju siedząc na obrotowym krześle i nawijając do mikrofonu, który trzymaliśmy w ręce. Nie było mowy o żadnym cięciu zwrotek, nakładaniu efektów, czy niwelowaniu oddechów, bo najzwyczajniej w świecie nie potrafiłbym później tego złożyć. Ścieżki rejestrowaliśmy, z tego co pamiętam w programie w Cool Edit Pro, a następnie wysyłaliśmy do D.P.W. (R.I.P bracie!), czyli naszego przyjaciela z Prudnika pod Opolem. On to mixował, masterował i odsyłał z powrotem. Wśród znajomych album spotkał się z naprawdę fajnym przyjęciem, a i na białostockiej scenie powoli ktoś zaczynał kojarzyć nas jako MC’s.

Wasz duet jest znany także jako „Nanibyrap”. Czym spowodowane jest takie określenie?
Matys: Określenie Nanibyrap już raczej nie funkcjonuje, chociaż czasami spotykamy się, że ktoś wspomni o nas wykorzystując właśnie tę nazwę. Po ANS-ie, czyli Analogii Naszych Słów, chcieliśmy zmienić nazwę i jakoś ją uaktualnić, a że okres od 2004 do 2008 r. był dla nas czasem błogiego lenistwa, totalnego nieróbstwa i ciągłych melanży, Nanibyrap zawarł to w sobie. Nagrywaliśmy po kilka numerów na rok, puszczaliśmy to w sieć i mimo że kilkukrotnie staraliśmy się nagrać coś dłuższego, zawsze stawało tylko na chęciach. Stąd to określenie, robiliśmy rap, ale na niby. To się jednak zmieniło.

Pewnie szersza publiczność nie wie czym jest festiwal „Zgrzyty”. Możesz powiedzieć coś więcej o tej imprezie, w której – jakby nie było -masz swoje osiągnięcia?
Matys: Zgrzyty są białostockim przeglądem „młodych talentów”. Co roku zespoły z różnych kategorii muzycznych mogą zaprezentować swoje umiejętności i wystartować w konkursie przy okazji supportując niemałe gwiazdy z wybranego gatunku. My z Sebsem startowaliśmy w nich dwukrotnie: w 2005 i 2008 r. Ta druga data okazała się dla nas szczęśliwa. Po dostaniu się na konkurs, zagraliśmy koncert supportując TPWC, razem z innymi 3 składami. Odbył się też drugi koncert konkursowy, w którym wzięło udział trzykrotnie więcej zespołów. Cztery najlepsze z tych dwóch dni w tym my przeszły do finału zdobywając uznanie widzów i jury. W finale wystąpiliśmy przed O.S.T.R.em i razem z innym zespołem supportującym wygraliśmy ten konkurs (nagranie płyty w profesjonalnym studio, z której nigdy nie skorzystaliśmy). To nam otworzyło furtkę na kolejne koncerty, a białostockiej publiczności pokazało, że nie powinna przechodzić obok nas obojętnie. Był to też dla nas zastrzyk wiary, że możemy coś osiągnąć, chociaż dalej lenistwo brało górę. Rok i dwa lata później znów wystąpiłem na Zgrzytach, ale tym razem w roli prowadzącego całą imprezę. A tak na marginesie dodam, że na tym festiwalu w przeszłości startowały też inne znane białostockie ekipy w tym Panorama Paru Faktów (z Hukosem i Cirą w składzie), czy Jopel.

Jesteś założycielem największego forum o białostockiej scenie hip-hopowej „Białostocki Hip Hop Grono”. Kiedyś forum było założone na portalu Grono.net, dziś natomiastposługujesz się Facebook’iem. Skąd pomysł na założenie i jakie informacje możemy znaleźć na wyżej wymienionym portalu?
Matys: Białostockim rapem zacząłem się interesować zaraz po tym, jak sam zacząłem go tworzyć. Dowiedziałem się, że w mieście mamy szanowane w całym kraju ekipy P.W.R.D., JedenSiedem, czy Wychowanych Na Błędach oraz lokalne grupy, o których warto by ktoś usłyszał WOCC, PLB, Testeo, Teerio, Głos Ulic itd. W tamtym okresie istniała strona o białostockim rapie, gdzie można było pobrać mp3 z utworami tych składów i dowiedzieć się o koncertach rapowych, które są planowane w mieście. Potem jednak zniknęła i powstała pewnego rodzaju próżnia informacyjna. Podjąłem się więc zadania reaktywacji takiego miejsca w sieci, gdzie wszystkie osoby, które podobnie jak ja jarają się lokalną sceną mogą znaleźć informacje o artystach, pobrać ich płyty, pogadać z nimi, dowiedzieć się o koncertach, jamach graffiti czy innych imprezach związanych z kulturą hip-hopową. W tamtym czasie (2005 r.) najpopularniejszym portalem społecznościowym było grono, dlatego tam założyłem stronę o nazwie Białostocki Hip Hop. Momentalnie zaczęły dołączać do niej osoby związane z tematem i nim zainteresowane. Byli to nie tylko fani, ale sami raperzy. Tak poznałem swoich ówczesnych idoli, czyli ludzi z Fabuły, Piha, chłopaków z P.W.R.D., czy Lukasyno. Miałem też dojścia do DJ-ów, bboyów i innych osób, które informowały mnie o imprezach i wydarzeniach, a ja przekazywałem to dalej użytkownikom. Tak jest nadal, mimo że kilka lat temu przeniosłem wszystko na Facebook’a. Obecnie do „grona” (ta nazwa się przyjęła w lokalnym środowisku) należy około 3 tys. osób. Zapraszam serdecznie www.facebook.com/BstokHHGrono

Białostocka Hip Hop TV – to także Twoja działalność. Czemu została zawieszona i czy można będzie się spodziewać reaktywacji?
Matys: „Sukces” grona spowodował, że promocja pisemna nie była dla mnie wystarczająca. Jako, że od małego miałem dziennikarskie zajawki, chciałem spróbować też wypromować scenę za pomocą materiałów video. W tych czasach to nic trudnego. Znałem białostockich raperów i organizatorów koncterów; miałem kolegę, który potrafił obsługiwać się kamerą, a potem montować filmy wystarczyły więc chęci. Przeprowadziliśmy dłuższe wywiady z Pihem, Fokusem, Te-Trisem, DJ-em Decksem, DJ-em Storym i krótkie z Muflonem czy Rufinem (przy okazji imprezy freestyle’owej w Białymstoku). Potem zajawka gdzieś uciekła. Jednak pogodzenie spraw osobistych, studiów, pracy codziennej, prowadzenia strony internetowej i przygotowywanie pomysłów na materiały video to było za dużo. Musiałem z czegoś zrezygnować. Padło na Białostocki Hip Hop TV. Czy będzie reaktywacja? Trudno powiedzieć, chociaż nigdy nie mówię nigdy.

Z tego co zdążyłem wyczytać dobrze współpracuje Ci się z Jopelem, który podobnie jak Ty jest reprezentantem białostockiej sceny. Czy w przyszłości będziemy mogli usłyszeć duet Matys/Jopel?
Matys
: Z Jopelem znamy się od dawna i współpracujemy nie tylko na polu muzycznym. Mamy za sobą niejeden wspólny melanż i niejedną szczerą rozmowę. Mogę powiedzieć, że to mój dobry kolega, który może na mnie liczyć w każdej sytuacji. Jeśli chodzi o kwestie typowo muzyczne, to odkąd Jopel zaczął grać solowe koncerty, zawsze byłem jego hypemanem. Na scenie rozumiemy się bez słów. Teraz po wydaniu płyty „To o Tobie” z Komarem również pomagam im na koncertach. W sprawach nagrywek sytuacja wygląda nieco inaczej. Mamy za sobą dopiero jeden wspólny kawałek, który znalazł się na moim mixtapie. Niedługo wystąpimy razem na białostockiej wersji utworu „Wizja Lokalna”. W przeszłości kilkukrotnie mieliśmy nagrać też inne kawałki, ale zawsze nie finalizowaliśmy tych planów. Wspólna płyta? Na dzień dzisiejszy jest to temat tak abstrakcyjny, że nie ma sensu o niej mówić. Kolejne wspólne numery? Jak najbardziej.

Nie może zabraknąć pytań o Twój ostatni projekt „8 dni w tygodniu”.Na pewno jesteś zadowolony z faktu sporego zainteresowania tą płytą, ponieważ jeszcze przed premierą rozeszła się jej fizyczna. Ci, którzy nie mieli okazji sprawdzić tego materiału mogą trochę żałować, nawet z tego względu, że na płycie możemyusłyszeć sporo dobrych graczy jak Hukos, Bezczel z Fabuły, Cira, czy duet Jopel & Komar.
Matys: Jestem bardzo zadowolony z odbioru mixtape’u. Nagrywając go, niespodziewałem się, aż tak dobrego przyjęcia. Cały czas dostaję różne maile czywiadomości na Facebooku z gratulacjami i podziękowaniami za album. To dla mnie całkowita nowość, ale jest to bardzo przyjemne. Tydzień temu w sieci ukazał się ostatni singiel promujący ten materiał i video do utworu „Podwórka” z gościnnym udziałem Sebsa. Wraz z jego premierą udostępniłem w sieci cały mixtape do pobrania. Gorąco polecam wszystkim ten materiał. Płyta najprawdopodobniej nie będzie już dotłaczana, jednak osoby zainteresowane mogą pisać na mail: matysebs@gmail.com

Ile czasu pracowaliście nad stworzeniem tej płyty?
Matys: Dokładnie rok. Od grudnia 2010 do grudnia 2011. Niektóre teksty powstały trochę wcześniej, ale to właśnie ww. okres był realnym czasem, w którym nagrałem mixtape.

A jak jest z weną na pisanie tekstów. Masz łatwość pisania, czy zdarzają Ci się momenty kiedy nie masz na to chęci?
Matys: Staram się nie pisać nigdy na siłę, chociaż zdarzają się sytuacje, w których zasiadam nad kartką, czy przed kompem z nudów i próbuję coś napisać. Wtedy jednak zwykle wychodzą mi tylko pojedyncze wersy, które potem gdzieś wykorzystuję lub z miejsca je skreślam. „Zdradliwa wena raz jest, raz jej nie ma”, ale tak ma chyba każdy raper. Innym razem z kolei wena dopada mnie w najmniej oczekiwanym momencie np. gdy jadę autobusem do pracy, lub jestem w drodze na imprezę, wtedy staram się spisać swoje wszystkie pomysły w telefonie w „kopiach roboczych” i odtworzyć na następny dzień.

Pracujesz nad nową płytą?
Matys: Jestem na etapie zbierania bitów na kolejny album i pisania pierwszych 16-stek. Mam trzy gotowe teksty i produkcje, które na pewno wejdą na nową płytę. Są na tyle dobre, że mogę powiedzieć o tym już dzisiaj. Mam też kilka pojedynczych zwrotek, które jednak nie satysfakcjonują mnie na tyle, by znaleźć się na płycie. W głowie mam ogólny zarys jak chcę, by wyglądał mój kolejny album. Na pewno będzie spokojniejszy niż „8 dni w tygodniu” i bardziej będzie przypominał moją pierwszą EP-kę „Depresję”. Jednak wszystko „wyjdzie w praniu” i koncepcje mogą jeszcze ulec zmianie. Producenci, którzy są zainteresowani znalezieniem się na tym materiale proszeni są o pisanie na matysebs@gmail.com. Chętnie podejmę współpracę z ludźmi z każdego rejonu Polski. Co do gości, chcę żeby znaleźli się na niej raperzy, z którymi nie miałem okazji nagrać do tej pory. Na pewno będzie ciekawie.

Dzięki Ci za poświęcenie czasu na odpowiedzi, „RAPportal Polskiego Podziemia”, pozdrawiam!
Matys: Dziękuję i pozdrawiam wszystkich czytelników Rapportalu. Wchodźcie na http://www.facebook.com/MatysSebs , sprawdzajcie produkcje z Białegostoku i kupujcie polskie rap płyty!

Odwiedzajcie strony facebook:
http://www.facebook.com/rapportalpl
http://www.facebook.com/Fentrapportalpp

Rapportal Polskiego Podziemia logo 2012 - Kopia