records

Czarny w furii, czyli recenzja „Rubikonu”.

Czarny w furii, czyli recenzja „Rubikonu”.

Czarny Furiat jakoś szczególnie zapadł mi w pamięci kiedy pod koniec ubiegłego roku starał się wspólnie z Krzysztofem Kozakiem odbudować markę RRX’u. Pamiętam jak oglądałem promomix „Zaginionego chłopca” i już wtedy doceniłem siłę jego refleksji. Album również sprawdziłem, ale niestety nie miał takiej siły przebicia, żebym do niego wracał. Teraz nadarzyła się okazja aby zapoznał […]