kaen-tapety

Recenzja Rapportal. Eldo „Chi”.

Recenzja Rapportal. Eldo „Chi”.

W trakcie swojego „dziennikarskiego” rzemiosła nigdy nie miałem przyjemności pisać recenzję płyty Eldo. Owszem, wpadł mi Parias, ale przy „Nie pytaj o nią” nie myślałem o tym, że mogę zacząć współpracować z jakimkolwiek portalem. Inna sytuacja miała miejsce przy okazji premiery płyty „Zapiski z 1001 nocy”. Wtedy byłem święcie przekonany, że wytwórnia pokroju My Music […]

Recenzja Rapportal. Chada „Syn Bogdana”

Recenzja Rapportal. Chada „Syn Bogdana”

Bez wątpienia los rzuca Chadzie kłody pod nogi. Najpierw przy okazji „Procederu”, kiedy to w okolicach premiery został mu odwieszony wyrok. Sytuacja o tyle kłopotliwa dla wytwórni, że ciężko promować album artysty bez samego artysty. Tomek ponownie wrócił do więzienia przy premierze płyty „Jeden z was”. Tu wytwórnia zadziałała błyskotliwie i przed rozpoczęciem wyroku zadbała […]

Recenzja Rapportal. Małach & Rufuz „Oryginał”.

Recenzja Rapportal. Małach & Rufuz „Oryginał”.

Szczerze? Średnio mnie rajcuje sprawdzanie nowych zawodników. Od jakiegoś czasu mam swoje ulubione grono wykonawców, których sprawdzam i szanuje. Po za tym ciężko jest przebić się do mojej świadomości chociażby w kwestii, że ktoś taki w ogóle istnieje i coś tam nagrywa. W tym procesie znaczącą rolę odgrywa wytwórnia, albowiem to ona wyławia niszowych graczy […]

Weekend z Prosto #1 Kaen „Piątek 13-go”.

Weekend z Prosto #1 Kaen „Piątek 13-go”.

Z pełną premedytacją mogę stwierdzić, że Kaen to najbardziej kontrowersyjna postać na rapowym rynku. Jest on obiektem bardzo skrajnych opinii, a jego muzyka i całokształt kreacji scenicznej sprawia, że często jest brany pod lupę czy to w felietonach, czy różnego rodzaju wywiadach z innymi raperami. Wszystko to za sprawą inspiracji Eminemem. Tu wyłania się pytanie […]

Recenzja Rapportal. Skorup „Piękna pogoda”.

Recenzja Rapportal. Skorup „Piękna pogoda”. Wchodząc powoli w tryb przesłuchiwania setek albumów uzupełniam braki z poprzedniego roku. W końcu zanim na dobre machina promocyjna się rozkręci będzie już połowa lutego. Z reguły styczeń nie jest dobrym okresem na rynku fonograficznym, dlatego zalew następuje po miesiącu, dwóch. Wracam do tego co „muszę” słuchać. Oczywiście, że wolałbym […]