Relacja z Czarnego Karnawału!

top-banner

Oprócz koncertu Masta Ace’a ostatnim ciekawym wydarzeniem w Alibi była trasa Równonocy, na której frekwencja dopisała. Jednak to co działo się na Czarnym Karnawale przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Klub pękający w szwach, świetnie bawiący się ludzie i mnóstwo dobrego rapu – to mogliśmy doświadczyć 13 października podczas koncertu, na którym wystąpili takie tuzy polskiej rap gry jak Kali z Paluchem, Słoń z Mikserem jako Demonologia, Kajman, czy Pasjonaci.

Event rozpoczęły lokalne supporty : Kwiat, Vonsu i Kowal. Podczas Pasjonatów, którzy grali o 21 ciężko było gdziekolwiek postawić nogę, a z biegiem czasu klub się skrupulatnie zapełniał. Pierwsze, konkretne show zrobił Kajman. Przyjechał promować swój najnowszy album – „Prototyp”, ale mimo tego nie zbrakło numerów ze starszych płyt. K2 została zagrana przekrojowo m.in. z „Dziećmi”, „Bezsennością”, czy „Mówili mi”. Co ciekawe raper odkopał podkład do „To jest Kajman” ze swojego pierwszego albumu i zagrał tę sztukę. Dla fanów palenia poszło „5GFM” (szkoda, że bez chłopaków z LDM), a dla entuzjastów słowiańskich brzmień – „Nie lubimy robić”. Po Kajmanie na scenie zagościli Słoń z Mikserem, którzy na początku października wydali kontynuację Demonologii. Dobrze została wyważona formuła pomiędzy pierwszą i drugą częścią, dlatego znalazł się i „Slasher” i „Od zmierzchu do świtu”. Było „D2B4” oraz „WCM2”. Kiedy ludzie się lepiej bawili ? Ciężko jednoznacznie powiedzieć. Wiem jednak, że fanów chorego stylu nie zabrakło. Końcowym akcentem była oczywiście Nirvana i „Smells Like Teen Spirit”, która jest już znakiem rozpoznawczym koncertów Słonia. Mimo tak krótkiego czasu od ukazania się płyty ludzie jechali teksty z pamięci, a sam artysta podpalił publikę przed punktem kulminacyjnym całej imprezy, czyli występem Kaliego z Paluchem. Gdy krakus z poznaniakiem rozpoczęli swoje show od „Syntetycznej Ganja Mafii” Pyza ziajał ogniem niczym w teledysku co dało niesamowity efekt. Ich występ był o tyle ciekawy, że łączył w sobie numery z „Miliona dróg do śmierci” oraz solówek obu raperów, którzy na przemian atakowali takimi sztosami jak „NIEBO” i „Za wszystko”, czy „Haj” i „Wspólny lot”. Po zejściu ze sceny publika nie chciała dać za wygraną i wywalczyła jeszcze jeden numer – „Słyszałem o”, który na zakończenie okazał się strzałem w dziesiątkę. Czas ? Leciał tak szybko, że nie zwróciłem uwagi, o której koncert się zakończył. Ważne, że obyło się bez większych obsuwek i każdy grał w swoim czasie.

Słowem zakończenia. Bardzo dobrze zorganizowane wydarzenie, z ciekawymi artystami, którzy wypełnili Alibi po brzegi. Oby takich imprez było więcej. Dla tych, którzy przegapili Czarny Karnawał, HipHop Koncert ma jeszcze co najmniej dwie propozycje. Pierwsza już 17 listopada w składzie : Ten Typ Mes & Stasiak & Kuba Knap x Te-Tris & Pogz x W.E.N.A. x Bonson x Rover x Kościey, a kolejna 12 grudnia w równie gwiazdorskiej obsadzie : Miuosh & Onar x Fenomen x Zeus x Medium x KęKę x Mam Na Imię Aleksander. Do zobaczenia na miejscu.

Apollo Brown & Guilty Simpson x Torae – DOŁĄCZ!

Ten Typ Mes & Stasiak & Kuba Knap x Te-Tris & Pogz x W.E.N.A. x Bonson x Rover x Kościey – DOŁĄCZ!

Miuosh & Onar x Fenomen x Zeus x Medium x KęKę x Mam Na Imię Aleksander – DOŁĄCZ!

WIECEJ INFORMACJI NA:
http://www.facebook.com/HipHopKoncert

Komentarze

  1. avatar Millla_Yoo . pisze:

    Słoń i Mikser sa zajebiści i cała jego bandaa ! Pozdroo.