Weekend z Prosto #2 PMM „Polski Mistrzowski Manewr”.

Polski-Mistrzowski-Manewr-Reedycja_PMM,images_big,13,5901874440112

Najnowsza pozycja w katalogu wydawniczym Prosto z pewnością ucieszy fanów szczecińskiej grupy PMM. Otóż do oficjalnego obiegu z powrotem wchodzi ich pierwszy wspólny projekt, a mianowicie „Polski Mistrzowski Manewr”, który swoją premierę miał przeszło 5 lat temu. W międzyczasie poglądy, styl i muzyka się zmieniła, jednak płyta pozostała i dzisiaj na chwilę się przy niej zatrzymamy.

YouTube Preview Image

„Polski Mistrzowski Manewr” otworzył dyskografię PMM – otworzył ją z buta. Głównie za sprawą przebojowej muzyki, która ma niewiele z obecnymi produkcjami od Ostrego na ich najnowszych projektach. Gorące bity od DJa Story, Mpceta, albo S.Z.W. (główny producent projektu) pobudzają do działania, mają w sobie dobrą energię i bujają głową. Nawet OSTR dostosował się do wydźwięku krążka i podkład do „PMM” wyprodukował w newschoolowym klimacie. Całość ma piekielną moc i gdy cofniemy się do 2008 roku to okazuje się, że to jedna ze świeższych płyt. Nie możemy pominąć przy tym wszystkim gospodarzy, którzy oprócz tego, że fundują nam rap, który współgra z klimatem i stoi na przyzwoitym poziomie, to poruszają interesujące tematy. Już na pierwszym projekcie nie brakowało w ich stylu życiowych tekstów. Tutaj są one wymieszane z hulaszczym trybem życia, przyprawionym o bragga, pewność siebie, ale też własne refleksje. Mało tego Głowa z Wężem dobierają sobie kompanów do pracy z pierwszej ligii. Przede wszystkim ważna odnotowania jest jedna z ostatnich, o ile nie ostatnia, zwrotka Jotuze z Grammatika. Mocnym bangerem jest imprezowy „Wyjazd z baru” w towarzystwie Kajmana i Piha. Ciekawym kontrastem jest udział Beaty Andrzejewskiej, która odnajduje się bez problemu na dwóch różnych podkładach. Gdyby było mało mamy jeszcze Mesa, Ero, Zeusa, czy Sobotę – naprawdę ciekawe kolaboracje.

Myślę, że ta reedycja to idealna okazja do tego aby uzupełnić swoją kolekcję ciekawą pozycją. Po pierwsze pierwotna wersja albumu jest już całkowicie niedostępna, a jej kupno graniczy z cudem. Po drugie młodsi słuchacze PMM mogą zderzyć się z nieco innym stylem, przede wszystkim muzycznym, niż na nowych projektach od Głowy i Węża. Po trzecie nakład to zaledwie 2500 sztuk – kolejna taka szansa może się nie trafić. Mocna pozycja ze Szczecina, która ma charakter i zasługuje na to, aby o niej mówić i jej słuchać. Jako RAPPORTAL.PL polecamy! Bez ocen, ponieważ chyba nie ma sensu w pełni recenzować krążek sprzed 5 lat, to tylko luźne przypomnienie.

YouTube Preview Image