Recenzja Rapportal. Potwierdzone Info „Przypadek?#Niesondze”.

1385824_10153230675595538_1922665843_n

Recenzja Rapportal. Potwierdzone Info „Przypadek?#Niesondze”.

Potwierdzone Info to najnowszy projekt spod szyldu Dioxa, Tedego i Sir Micha. W jednym z wywiadów członek HIFI Bandy zdradził, że plany stworzenia płyty zrodziły się przy alkoholu. Początkowo miał być to mixtape, następnie epka, finalnie projekt rozrósł się do miana oficjalnego longplay’a, który 14 października wypuściło Prosto. Dla wielu słuchaczy to jeden z najbardziej wyczekiwanych albumów tego roku, tym bardziej, że ostatnia płyta Tedego – „Elliminati” zebrała bardzo pochlebne opinie, a nawet była mowa o „zmartwychwstaniu” Jacka.

„Muzyczny oldschool, ideologiczny newschool” – te słowa najlepiej oddają charakter produkcji.  Od startu po ostatnią sekundę Sir Michu serwuje nam boom bapowy lot, którego nikt by się chyba nie spodziewał – na pewno nie w takim minimalistycznym wydaniu. Na „Elliminati” Michu pokazał kilka wcieleń od świetnie przeszczepionego newschoolu z Ameryki po nieco bardziej staro szkolne wydanie. Teraz – jak czytamy we wkładce – „możesz explorować nowe gatunki, ale korzeni nie wyplenisz”. Dlatego mam wrażenie, że po sukcesie „Nie banglasz” zarówno Jackowi jak i Michowi (nie mówię już nawet o Dioxie, który od zawsze obracał się w oldschoolowych klimatach) przypadła do gustu prosta struktura podkładów. Od początku do końca jest równo, spójnie – bez większych wpadek, ale bez momentów wartych odnotowania, które siedzą w głowie już po pierwszym odsłuchu. Prawdę mówiąc lubię oldschoolowe podkłady, ale słuchając „Przypadek? #Niesondze” trochę się wynudziłem. Oldschool też można robić z polotem – tutaj go odrobinę zabrakło. Surowości dodają scratch’e, które wyszły spod ręki Tuniziano, Kebsa i Falcon One’a. Jeżeli zamiarem było nagranie płyty w stricte rapowym klimacie to się z pewnością udało.

Kooperacja Tedego i Dioxa na mikrofonie nie powinna być nowością dla słuchaczy. W końcu artyści już wcześniej współpracowali, czy to przy solówkach TDF’a, czy płycie HIFI Bandy. Teraz z pojedynczych featów urodziła się długotrwająca płyta, na której Diox nieco zastępuje Numer Raza – zazwyczaj jest w cieniu Jacka, ale zdarzają mu się momenty kiedy to on bierze górę (w „Ktoś rozjebał” Diox wypad o niebo lepiej w tematyce przebytej drogi i ewolucji rapu). Jak zwykle podoba mi się koncepcja z rapowaniem na ósemki, ponieważ w Polsce mało kto się chwyta takich zabiegów. Jeżeli chodzi o treść to jest zróżnicowanie. „Jestem stąd” z oklepanym tematem nagle nie wyrwie z siedzeń, podobnie jest z „Wdech/Wydech”, które jest numerem na jeden odsłuch. Za to „Mefedron” to nawiązanie do legendarnego „Aluminium” z „Nastukafszy”, „Blantanamo” przypomina czasy ujaranego Tedasa z „Hajs Hajs Hajs”, a „Parking party” na myśl przywołuje mi luźny „Czwartek” z „PraWFDpowiedziafszy”. Mamy też do czynienia ze stylówką Tedego zerżniętą ze „S.P.O.R.T.U” w „Oszukać czas”, życiowym „KiedyGietySą”, czy świetnie kończącą płytę „Taką robą” odsłaniającą kuluary życia rapera w Polsce. Co ciekawe na płycie nie ma żadnych gościnnych występów. 60 minut. Tylko Diox, Tede, Sir Michu i Ty.

Do naszych rąk trafia krążek weterana polskiej rap sceny i mc’s, który wychowywał się na jego rapie. „Przypadek? #Niesondze” trochę dziwi i intryguje, a trochę rozczarowuje i pozostawia niedosyt. Myślę, że każdy ze słuchaczy oceni ten krążek własną miarą. Ja wiem, że PI podsumowania roku szturmować raczej nie będzie – zresztą chyba nie oto chodziło. To album, który jest dla fanów Tedego i Dioxa. Fanów, którzy są, byli i będą, bo nowych im nagle nie przybędzie. Nie umniejszając jednak płycie. Ósemka na szynach się należy.

Ocena : =8/10

Autor : MZR

foto klip

W poniedziałek (14.10.) nowy album Potwierdzonego Info „Przypadek? #niesondze” trafi na sklepowe półki. Będzie też można kupić jego wersję cyfrową na Prosto.pl albo w iTunes oraz odsłuchać na kanale ProstoTV na YouTube. Jednak już od piątku (11.10.) przedpremierowo będzie można posłuchać płyty w serwisie Dezeer.