Recenzja Rapportal. Jongmen „Kontrapunkt”.

jongmen_kontrapunkt_1Recenzja Rapportal. Jongmen „Kontrapunkt”.

Jongmena można pokojarzyć z przynależności do DIIL Gangu, kilku podziemnych projektów i paru gościnnych zwrotek(szczególnie na „Lojalności” Hemp Gru w DILL Gangowym numerze, na „Niebie” Palucha, czy nowej płycie AK-47) . Tak właściwie było do tej pory, albowiem w październiku dostaliśmy w pełni oficjalny debiut od tego mc’s w postaci „Kontrapunktu”. Poniżej przypominamy jeden z ostatnich wywiadów zrealizowanych w ramach Plener TV właśnie z Jongmenem.

YouTube Preview Image

Biorąc pod lupę warsztat Jongmena już na pierwszy rzut oka widzimy, że jest to raper, który w swojej twórczości przedkłada treść nad techniczne fajerwerki. „To Kontrapunkt, daje tu czarną listę/I nie przewijam o tym co jest już oczywiste” – o tym jesteśmy zapewniani tuż po rozpoczęciu płyty. Czy rzeczywiście tak jest? Wydaje mi się, że nie do końca, albowiem wiele utworów porusza już rasowe dla polskiego rapu tematy – w dodatku uchwycone w bardzo podobny sposób. „Zajawka”? Nie trzeba być geniuszem żeby domyślić się jaka myśl przewodnia płynie z tego numeru. Niemal identycznie jest w mocno osadzonym (KalixPaluch) „Wiedzą więcej niż my”. Lepiej jest w przypadku „Pozytywu”, które razi po oczach słońcem i dobrą energią. Całkowitym kontrastem od „Pozytywu” jest „Znieczulica”, która zanurzona jest w obojętności dzisiejszego świata. Bardzo ciekawym momentem okazuje się kolaboracja z Hudym HZD i Wilkiem z Hemp Gru. „Babel” to z pewnością jeden z najlepszych utworów na „Kontrapunkcie”. Z „Upadku” płynie motywujący przekaz, a kojący głos Magdy Grochowskiej pięknie uzupełnia się z Jongmenem. „Nic nie musisz” to popis narratorskich skillsów, a „Jestem z dala” podkreśla swoją niezależność. Może nie są to utwory, które reprezentują wysoki poziom, ale wyczuwam w nich szczerość i muzyczny klimat, o którym będzie mowa niżej…

YouTube Preview Image

„Kontrapunkt” to oprócz ulicznego stylu mnóstwo energii w podkładach. Niemal przy każdym utworze na usta ciśnie się określenie szybki, bujający głową, energetyczny. Jest to o tyle interesujące, że szeroko pojęty uliczny rap przywykł do rzewnych podkładów na samplach. Jongmen wjeżdża z buta, co z pewnością sprawdzi się w formule koncertowej. Produkcją w głównej mierze zajął się Fuso, który również jest związany z DIIL Gangiem, Emeno, a także PSR i MTI, którzy mają za sobą współprace m.in. z Kalim. Eksperymentem są zabawy Fuso z gitarą w bardziej spokojnym „Upadku”, czy brzmiące świeżo „Wiedzą więcej niż my” od Emeno. Do grona rzeźników spokojnie można zaliczyć „Wybuchowy mix” w towarzystwie WSRH, tytułowy „Kontrapunkt”, który na rozpoczęcie przedstawia esencje stylu Jongmena, albo „Babel”, który oprócz inteligentnego tekstu, może też porwać klimatem. Muzyka na „Kontrapunkcie” jest pozbawiona sztucznych wypełniaczy i co najważniejsze – fajnie się zazębia ze stylem żyrardowskiego rapera.

Jongmen, który jest utożsamiany z uliczną konwencją, mam wrażenie, że wyłamuje się z pewnego schematu. Może pod względem lirycznym nie jesteśmy karmieni czymś odkrywczym, ale za to warstwa muzyczna to niespotykana rzadkość w tym nurcie. Kiedy wszyscy chcą deklarować swoją prawdziwość poprzez sample i jednostajne tempo, on przedstawia swoje prawdy na pobudzających podkładach, mające rację bytu na koncertach, salach treningowych, albo autach. Za „Kontrapunkt” trójeczka z naciąganym plusem i mimo wszystko pozytywne zaskoczenie.

YouTube Preview Image