Zawód: RAPER

Na raperów w Polsce zwykło się patrzeć przez pryzmat wszechobecnych stereotypów. Ludzie, którzy z hip-hopem mają niewiele wspólnego, kojarzą ich z przestępczą przeszłością, narkotykami, brakiem wykształcenia, czy w końcu – talentu. Wyobrażają sobie potencjalnego rapera jako wygolonego na łyso chłopaka w szerokiej bluzie, jeszcze szerszych spodniach, siedzącego na ławce pod blokiem, trzymając w ręku lufkę i popijając piwo. Oczywiście, nie ma tu mowy o tym, żeby taki delikwent miał pracę, plany na przyszłość, czy postawione sobie jakieś cele w życiu. Z takim wizerunkiem nie zgadzają się artyści. Sprzeciw wyrażają w swoich kawałkach, czy działalności pozamuzycznej, a odchodząc od tych, w dużej mierze przekłamanych schematów, raperzy często na przekór społeczeństwu, ukazują mu swoje prawdziwe oblicze.

Kim więc są, jeśli nie chuliganami w bluzach rozmiaru XXL?

 

Uniwersytet życia

YouTube Preview Image

PIHa, a właściwie Adama Piechockiego, entuzjastom hip-hopu chyba nie trzeba przedstawiać. Ten raper z Białegostoku, mimo budzącej kontrowersje dyskografii, zawierającej dziesiątki utworów o życiu na ulicy, czy konfliktach z prawem, właśnie tą dziedziną zajmuje się na co dzień. Nie każdy wie, że PIH ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Białostockiego. Co więcej – uczył się na tyle dobrze, że podczas studiów pobierał stypendia naukowe.

 

Jakby jutra miało nie być…

YouTube Preview Image

TEDE, znany także jako Jacek Graniecki, to poza byciem raperem, czy producentem, także osobowość telewizyjna. Jacek w bardzo umiejętny sposób kształtuje swój wizerunek medialny, którego jest niezwykle świadomy. Wystąpił gościnnie w serialach, filmach, prowadził programy rozrywkowe, był też jurorem teleturnieju muzycznego. Wszystko to jest potwierdzeniem jego zamiłowania do mediów. Aby być bardziej słowną, dodam, że TEDE kształcił się w kierunku dziennikarstwa na jednej z warszawskich uczelni. Myślę, że gdyby jutra nie było, oddałby się mu w stu procentach.

 

Rah nieprzewidywalny

YouTube Preview Image

Sebastian Salbert, czyli Rahim, najbardziej wsławił się dzięki byciu członkiem legendarnego już polskiego składu Paktofonika. Poza rapowaniem, dziś zajmuje się także produkcją muzyczną i jest przedsiębiorcą – właścicielem agencji artystyczno-wydawniczej. Z całą pewnością, w prowadzeniu firmy pomogła mu znajomość podstaw biznesu, a tę wiedzę poznał podczas studiów. Rahim wykształcenie wyższe zdobył kończąc  Zarządzanie i marketing. Wiedza, zdobyta w trakcie studiów i doświadczenie życiowe, jakim może się pochwalić, pozwoliły na to, że wraz z Grubsonem przeprowadził wykład o tytule „Od idei do sukcesu” w Gliwickiej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości.

 

Raper głupek, raper prostak, raper faszysta

YouTube Preview Image

Leszek „Eldo” Kaźmierczak to warszawski raper, autor tekstów, a także dziennikarz radiowy. Twórczość Elda porównywana jest do współczesnej poezji, a niektóre jego teksty publikowane były w podręcznikach szkolnych z języka polskiego. Wśród rodzimych raperów, zdecydowanie wyróżnia go podejście do pisania tekstów, które są przepełnione przemyśleniami, emocjami i niezwykłą szczerością. W ukształtowaniu poglądów na pewno pomogło mu ukończenie studiów filozoficznych i zgłębianie islamu.

 

Przedstawione przeze mnie sylwetki to nie wszyscy reprezentanci polskiej sceny hip-hop, którzy poza rapem, postanowili rozwijać się też na innych płaszczyznach. Takich przypadków jest znacznie więcej. Dziś wykształcony raper nie jest już fenomenem, a mimo wszystko, wspomniane wcześniej stereotypy powodują, że niedowiarki z trudem potrafią uwierzyć w ich inteligencję i zapał. Apeluję o więcej wiary w ludzi, a wszystkim ignorantom na koniec mówię: Przestań, człowieku, odrzuć te myśli chore…