Wywiad z Wuzetem!

Prezentujemy wywiad z Wuzetem, członkiem warszawskiej wytwórni Koka Beats, który został przeprowadzony przed oficjalną premierą płyty „Własne zdanie”.

DSC_2665

By robić swoje nie muszę być w Polsce.”  Tak rapowałeś na płycie Bosskiego Romana w „Stereotypach”. Z czego wynika/wynikała twoja emigracja? Masz w planach na stałe wrócić do Polski?

Wers ten napisałem z myślą o czasach, gdy w Polsce zaczynała się wielka emigracja, dużo ludzi oburzało się wówczas na młodych ludzi wyjeżdżających za granice kraju, również kilku raperów tak uważało. Wyraziłem własne zdanie na ten temat. Nie muszę być w Polsce, nie mam przynależności do miejsca. Powodów wyjazdu było sporo, pochodzę z małego miasteczka, miałem kłopoty finansowe i inne problemy, a czy mam zamiar wracać? Nie wiem, zastanawiam się po co, gdyż nawet moja “kariera” muzyczna zaczęła się, gdy jestem tutaj. Szybciej dolecę na koncert czasami niż dojadę PKP.

Przed premierą płyty do sieci trafiły dwa numery. Pierwszy z nich to „Iluzja” kolejny to „Dziki stan”. Moim zdaniem to dwa kompletne przeciwieństwa. Płyta będzie raczej zróżnicowana, czy spójna pod względem tematycznym?

Taki był generalnie zamysł – żeby pierwszymi singlami pokazać różnorodność. Album nie jest jednostajny, tak jak i ja nie jestem, mam różne stany, różne humory. Płyta nazywa się Własne Zdanie, Iluzja jest o tym jak ja widzę otoczenie, cały świat, dla mnie jest to właśnie iluzja – żyjemy w zakłamaniu, a Dziki stan to jest to, co robimy by z tej iluzji się wyrwać.

YouTube Preview Image

Jak byś się ustosunkował do komentarzy zarzucających Ci obrażanie innych religii (odwrócone krzyże, wąż symbolizujący szatana), promowania narkotyków i pseudo swag’u w „Dzikim stanie”.

Jestem bardzo mile zaskoczony, że ludzie poświęcają tyle własnego czasu wolnego, żeby zastanawiać się nad moją osobą i tym co robię. Nie była to żadna prowokacja religijna, nie zastanawiałem się nad tym, jestem ateistą. Jeśli ktoś tam się doszukuje prowokacji to chyba za daleko wygląda poza swój własny nos. Wąż jest nawiązaniem do tekstu „nie ślizgam jak wąż”, odwrócony krzyż to jedynie snapback z nowej kolekcji firmy KOKA. Jednak bardzo się cieszę, że wywołało to takie dyskusje. To jest jak najbardziej pozytywne zjawisko. Ludzie zaczynają dyskutować a dyskusje zmuszają nas do refleksji . Aha – nigdy nie modliłem się do szatana.

 „Pseudo-raperzy myślą, że mamy 90 rok”. Ty jesteś kojarzony ze stricte brytyjskimi brzmieniami. Wynikają one z twojego pobytu w UK? Jakie jest twoje zdanie w temacie oldschoolowego rapu, chociażby ostatniej płyty Wojtasa, Potwierdzonego Info(Tede, Diox), albo duetu Ostry X Hades?

Ciekawe pytanie – jestem wychowany na hip-hopie oldskulowym. Nie mam nic do tego, w tym wersie mówię do wszystkich raperów, którzy dissują newschoolowe rzeczy, że to nie jest prawidziwe, że to nie jest prawdziwy rap. Gdzie tu jest miejsce „na bycie sobą” i „robienie swojego”, które tak często jest powtarzane? Ja uwielbiam nowoczesne rzeczy jak Grime, Trap, Dubstep , ostatnio Juke i szeroko pojętą muzykę elektroniczną. Gdy Dizzee Rascal wypuścił pierwszą płytę, gdy grime zaczął wypływać poza granice Wielkiej Brytanii – poczułem, że to jest brzmienie, do którego chcę dążyć. Jako MC czuję, że mogę nawijać na czym chcę, a właśnie na takich bitach czuję się jak przysłowiowa ryba w wodzie.
Zakłamaniem by było to, gdybym na siłę rapował na oldskulowych podkładach.

Na swoim koncie masz tylko mixtape – „Dzieci basu”, a „Własnym zdaniem” od razu debiutujesz. Utożsamiasz się z czymś takim jak paying dues”. Myślisz, że podziemie kształci osobowość i skillsy raperów?

Jasne, oczywiście, wcześniej nagrywaliśmy jako Komercyjna Zbrodnia, w 2002 jakieś pojedyncze kawałki, trochę koncertów, zrealizowaliśmy nawet teledyski jakieś. W swoim życiu najdłuższą przerwę w rapowaniu miałem w latach 2005-2007 gdy wyjechałem do UK, ale wróciłem do rapowania w 2007. Dla ogółu może jestem znikąd, ale ci którzy siedzieli w tym głębiej, wiedzą że robię to od dawna. Muzyka zawsze była bardziej czymś dla mnie co dawało mi przejść dzień, niż sposobem by zdobyć popularność.

YouTube Preview Image

Projekt graficzny. Labirynt przedstawiony na okładce ma jakiś głębszy sens? Był to twój pomysł, czy pozostawiłeś wolną rękę grafikowi?

Piotr Wojtaszek podesłał mi propozycję, która całkiem mi się spodobała. Ten labirynt jest dwuznaczny – przypomina mi moją kwadratową głowę i zwoje w mózgu, masz klucz do nich – zapraszam.
Ta płyta nie jest łatwa – wydaje mi się, że ludzie albo ją bardzo polubią albo znienawidzą. To zawiła droga przez zakamarki mojej osobowości. Co do samej poligrafii i wydania – bardzo chciałem, żeby to było minimalistyczne, bez żadnych fotek etc.

O ile wszyscy znają Pezeta, o tyle druga postać na twoim krążku – Breku to raczej słabo kojarzony raper. Przedstaw nam go pokrótce i powiedz dlaczego właśnie na takich gości się zdecydowałeś.

Przede wszystkim nie chciałem na początku żadnych gości. Chciałem żeby to była totalnie moja solówka. Breku to koleś którego znam większość mojego życia i który nauczył mnie rapować. To pierwszy MC, którego zobaczyłem nagrywającego wokale. Nagrywał jeszcze w latach 90, w składzie Punkt Widzenia, jest również ze Szczecinka. Znamy się w chuj lat, byłem świadkiem na jego ślubie, jest po prostu moim bratem. Nie wyobrażam sobie, żeby miało nie być go na tej płycie.
A dlaczego Pezet? Pezet jest w tym momencie postacią, która wprowadziła sporo zamieszania w moim życiu więc również chciałem żeby się znalazł na albumie, a gdy rzuciłem mu temat Dupy i hajs – wiedziałem, że się w nim odnajdzie 😉

Szpadyzor Records podało oficjalne oświadczenie, że jesteś członkiem ich wytwórni. Skąd zmiana na Koka Beats i z czego ona wynikała – wszakże, ani Ty ani poznańska wytwórnia nigdy do tego się nie ustosunkowała.

Jedyne co mogę w tym temacie powiedzieć – decyzja nie była podjęta pod wpływem żadnych negatywnych emocji. Z Guralem się lubię, lubię z nimi melanżować. Nie wyszło to ze względu na to, że mieli zamotkę w wytwórni organizacyjną, ja byłem zdeterminowany by wydać to w tym roku, ostatecznie wybrałem to co uznałem, że będzie lepsze dla mnie, dla tej płyty i dla ludzi z którymi trzymam. And I love my Szpadyzor niggas.

YouTube Preview Image

Zadawałem to pytanie Flintowi, zdam je i tobie. Masz w planach nagrywki z pozostałymi członkami labelu? W szczególności chodzi mi o nowych reprezentantów – Pepe Skuad, Zaginionego i Flinta.

Do tej pory zamieniłem tylko z Flintem kilka zdań. Reszty nie miałem przyjemności poznać.

Można nazwać „Własne zdanie” kamieniem milowym twojej twórczości, czy to stwierdzenie grubo przesadzone?

Czuję, że jest to naturalna droga i coś dopiero się zaczyna. To start czegoś, a nie zwieńczenie.

Czego Ci życzyć w związku z premierą albumu?

Chciałbym, żeby ta płyta zebrała pewną grupę ludzi w jedność. Byłem na wielu imprezach elektronicznych i rapowych. Jest ogromne grono osób, które chciałyby posłuchać elektronicznej muzyki, ale też chcą posłuchać co ma MC do powiedzenia. Te środowiska w Polsce są póki co dość hermetyczne, jeśli ktoś robi elektronikę, to raczej niechętnie podchodzi do MC’s, a i sami raperzy niechętnie podchodzą do bitów stricte elektronicznych, choć oczywiście nie generalizuję. A poza tym życzę sobie legalizacji albo chociaż dekryminalizacji. make love not war.

WYWIAD PRZEPROWADZONY DLA RAPPORTAL.PL

GOŚCIEM BYŁ : WUZET

Zamów album na KOKAFEAT.COM!

352-1798-thickbox