Wywiad z Mam Na Imię Aleksander!

Prezentujemy wywiad z reprezentantem wrocławskiej sceny, a mianowicie z Mam Na Imię Aleksander, który we wrześniu bieżącego roku wydał swój debiutancki album „Nie myśl o mnie źle” w Fandango Records.

1465887_482370795214950_566998735_o
Myślę, że 2013 rok można nazwać rokiem debiutów. Zgodzisz się ze mną? Po za tym, który z polskich debiutantów zrobił na tobie największe wrażenie?

W moim odczuciu chyba Rover zadbał najlepiej o warstwę liryczną, a Wuzet o muzyczną.

Nie będę ukrywał, że „Nie myśl o mnie źle” to mój pierwszy kontakt z twoją twórczością, który od razu zrobił na mnie ogromne wrażenie. Jesteś krytyczny względem siebie, nieskromny, a może znasz swoją wartość? Jak oceniasz swój projekt?

Miło to słyszeć.
Wiem co potrafię, a czego nie. Kiedy trzeba to krytykuję, a kiedy wiem, że coś siedzi nie pierdolę, że to jest złe. Jeśli chodzi o płytę, to moim zdaniem jest tam mnóstwo rzeczy do zmiany, ale w momencie oddawania płyty do tłoczni uważałem, że zrobiłem wszystko na co mnie było stać.

YouTube Preview Image

Produkcyjnie twoja płyta trzyma rapowy sznyt, ale jest świeża. Na kolejnym projekcie będziesz dalej brodził w takim stylu, czy zamierzasz ulec obecnym trendom (trap, cloud)?

Jeśli zrobię taką płytę, to nie przez uleganie trendom, tylko przez fakt, że mega jaram się cloud’owymi patentami. Na pewno pozostawię sobie stricte rapową furtkę, ale raczej szukam rozwiązań elektronicznych.

Twoje śpiewane refreny jednoznacznie nasuwają skojarzenia z VNM’em, albo Gedzem, którzy do swoich utworów przemycają trochę linii melodycznych we własnym wykonaniu. VNM jest świeżo po wydaniu płyty, widziałem na facebook’u, że nawet zapoznałeś się z nią. Jak wrażenia?

Piekielnie dobre produkcje. Muzycznie płyta stoi na świetnym poziomie. Rapowo – VNM. Co tu dużo mówić, technika jest Jego wizytówką. Bardzo dobrą wizytówką. Śpiewane elementy VNM’a, Tomsona i Kamili Bagnowskiej nie przypadły mi do gustu, ale zdaję sobie sprawę z tego, że wiele osób się w tym zakocha i to jest fajne. I oczywiście Flojd ze swoim gotowaniem rozjebał system.

Scena we Wrocławiu. Po odejściu Kasty moim zdaniem brakuje flagowego reprezentanta tego miasta. Poczuwasz się pretendentem do czołówki raperów z 71?

Nie.

YouTube Preview Image

Jakie to uczucie być Młodym Wilkiem Popkillera? Na kogo radziłbyś zwrócić uwagę z wilczej ekipy?

Zawsze chciałem być, więc jest to mega wyróżnienie. Cieszę się, że poznałem tam Kamila i dzięki temu możemy coś razem podziałać.  Kuba Kanp, 2st i Kuban. Mega stylowo….

Odnoszę wrażenie, że Fandango staje się taką rodzinną wytwórnią jak Aptaun. Zgodzisz się ze mną? Odpowiada Ci taki profil wytwórni? Zamierzasz zacumować „u Miuosha” na dłużej?

Odnosisz dobre wrażenie. Klimat jest mega rodzinny. A gdzie miałbym wydawać, jak nie u Miuosha? Ufam mu i dobrze się razem dogadujemy.

Co planujesz po debiucie? Pojawiają się jakieś pomysły, a może pracujesz obecnie nad czymś?

Mam pewien plan na płytę. Już coś tam skrobię. Chciałbym mniej skupić się na sobie, a bardziej na otoczeniu. Z tą myślą buduję teraz teksty.

YouTube Preview Image

Na zakończenie. Jakie to uczucie w niespełna rok stać się rozpoznawalnym gościem? Drymz kamyn tru? 🙂

Zapytałeś tak, jakbym zaczął pisać rok temu. Piszę od kiedy usłyszałem Peję na Gimnazjalnym korytarzu. Nagrywać zacząłem niewiele później. Do mica przyklejonego na taśmę do lampki przy biurku. Wszystko leciało do szuflady.  Później była okazja nagrywać w lepszych warunkach… jak już zacząłem kończyć rzeczy, dawać im formę, tytuł, logo, to potoczyło się szybciej, ale to co się stało nie jest wypadkową ostatniego roku, tylko siedmiu lat dłubania. Uczucie które mi towarzyszy to cholerna pewność, że pracą i konsekwencją można uzyskać wszystko. Dużo się nauczyłem i wiem, że to zaprocentuje przy robieniu następnej płyty. To co się wydarzyło nie jest spełnieniem moich marzeń, ale jest dużym krokiem w ich kierunku.  Przede mną jeszcze dużo wyrzeczeń, nieprzespanych nocy i słabości do przezwyciężenia. Wiem, że dam radę.

Zamów album na stronie FANDANGO RECORDS(kliknij w cover albumu)!

mam-na-imię-aleksander-nie-myśl-o-mnie-źle-preorder